** Lokacja Miasta Bielsko.

**

  Daty Lokacji Bielska niestety nie znamy. Brak odnośnego dokumentu być może spłonął w licznych pożarach. 

O powstaniu wiemy tylko z zachowanych pośrednio dokumentów w których

książęta Cieszyńscy wspominają obywateli bielska jako miasta.

Prawdopodobnie jednak, przez teren Bielska przebiegała droga z Cieszyna do Krakowa przez

Kęty? [lokowane w 1277 roku.] Być może istniał most drewniany na rzece Białej u ujścia potoku Niwki.

Być może istniały jakieś zabudowania świadczą o tym zachowane szczątki budynków ziemianek w Bielsku.

Może kowal, karczma  rzemieślnicy do naprawiania mostu?

Jednak najazd księcia Władysława zwanego łokietkiem w roku 1297 na Śląsk

zniweczył most. I może tu tkwi praprzyczyna powstania Bielska?


 

Książę Mieszko cieszyński lokuje na szybko warownię miasteczko do obrony tej strategicznej przeprawy?

Chodziło o handel solą. Czechy posiadały złoża srebra ale brak soli kamiennej.

Polska w Wieliczce wydobywała od wieków sól -solankę bo chyba to było genezą powstania

skarbu płacideł z VIII -IX wieku potężnego wielce księcia Wiślan i zakusy  państwa Wielkomorawskiego

 na Małopolskę. Wspomnianego w żywocie św. Cyryla i Metodego .

Dodajmy ochrzczonego o stulecie wcześniej niż  Księcia gnieźnieńskiego Mieszka.

Wozy z bałwanami soli chyba przeprawiano przez most a nie przez bród  kapryśnej górskiej rzeki.

Zobaczmy co jeszcze robił książę Mieszko Cieszyński w 1297. Był jako lennik na koronacji Wacława w Pradze

2 czerwca 1297 roku i pozostał chyba  na pogrzebie wycieńczonej porodem królowej w dniu 28 czerwca 1297 roku

2 sierpnia jest jeszcze w Ostrawie. W obecności księcia Bolesława zawiera układ graniczny z biskupem Ołomuńca.

Chodziło o to, że kapryśna graniczna rzeczka zmieniała koryto a tym samym granice włości biskupa i księcia.

Tekst układu podpisanego przez księcia.

Książę kujawski Władysław miał zatem dość czasu na splądrowanie Śląska i to chyba po żniwach.

Było by to logiczne powstanie po 1297 po jednej stronie przeprawy na rzece Biała

warownego gródka ?  i na podgrodziu miasteczka Bielsko ?

 A po drugiej stronie wsi Lipnik i zagospodarowanie terenu na przedpolu.

Dodajmy powstaje na strategicznym dla tego terenu wzgórzu murowanego kościoła w Lipniku

otoczonego 4 metrowej wysokości murem kamiennym. Kościół w Lipniku jest położony około 200 metrów

w pionie powyżej terenu dzisiejszego Bielska-Białej. Z wieży widać wszystko co dzieje się

w okolicy we wszystkich kierunkach. Można było alarmować pomoc do obrony terenu.

Tragiczną pomyłką  historyków z Bielska jest przypisywanie wsi Bielsko w okolicach

 Nysy jako  wsi  w na terenie dzisiejszego miasta Bielsko-Biała.

Bielsko wieś koło Nysy jest wspominane w 1285 roku w uposażeniach biskupów Wrocławskich.

Zobacz te zapisy na dole strony.

Dodajmy dane te są powielane w licznych publikacjach sponsorowanych przez Magistrat Bielska-Białej.

Po drugiej stronie rzeki Biała powstaje książęca wieś Lipnik w 1297-1298 roku.

Istnieją już Mikuszowice i Kamienica ze swoimi kościołami.

Zatem pogląd że najstarszym kościołem w Bielsku-Białej,

jest kościół w Starym Bielsku pod wezwaniem św. Stanisława  nie wydaje się  słusznym.

Książę lokuje miasto pomiędzy juz istniejącymi parafiami.

Kolejny pogląd o nazwie miasta od rzeki Białej-Białki również jest chybiony w pobliżu Bielska w okolicach

Nysy brak takiej rzeki a nazwa istnieje.

 Raczej pochodzi od bielicowych jałowych, ubogich gleb  na podgórskich terenach.

 
  Opis z tego okresu mamy w kronice Marcina Bielskiego -  księga IV .

................................................................................................................................................

Biblioteka  Polska – Kroniki  Polskie

Kronika Marcina Bielskiego-Tom II  str. 350      [cyfrowa-str. 160/234]

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=105186

.................................................................................................................................................

Przeczytajmy odnośny zapis:

........................................................................

 

[… Pisze jeszcze Długosz, iż jeszcze pieśń] staroświecką zastał, którą złożono o tej Lukierdzie a o Przemysławie, i śpiewano ją w Wielkiej Polsce, w której go prosiła żona jego, aby ją by w jednej koszulce do do­mu odesłał a okrucieństwa tego nad nią nie czynił. Była ta Lukierda z książąt serbskich, z Sasy, abo Kaszubka.

Zbudował ten Przemysław szpital na przedmieściu w Kaliszu, a w Poznaniu klasztor panieńskiej reguły Dominika św. W żupach też krakowskich biskupowi krakowskiemu dwudziesty bałwan soli postąpił, a potem Wacław król czeski dziesiąty bałwan przyczynił. A już toż był umarł natenczas Prokop biskup krakowski, a Jan Muskata mistrz w naukach wyzwolonych po nim nastąpił, z herbu [ Gozdawa].

Lata pańskiego 1296 zjechali się panowie do Poznania tak z Polski, jako i z Pomorzan, radzić o innym pa­nie, na dzień, św. Wojciecha, gdzie sie ich wiele zgadzało na Władysława Łokietka, uważając u siebie jego dziel­ność i gotowość, takież bliskość, którą miał do królestwa polskiego, do tego, że miał już kujawskie, łęczyckie, sieradzkie i sędomierskie księstwa; zaczem rozumieli, że państwo polskie w jedność zasię za niego przyść mogło, czego barzo sobie życzyli wszyscy, bo widzieli, że z rozszarpanego państwa korzyści ani pociechy żadnej nie mieli, i owszem, co jedno wnętrzne walki były między nimi. Przyjęli go tedy za pana i zamki mu wszystkie puścili, jedno, że on jeszcze koronować się im nie dał, ażby był pierwej niektórych miejsc dostał w krakowskiej i sendodomierskiej ziemi, które był osiadł Wacław i do tych cza­sów dzierżał Naprzód tedy do pomorskiej ziemie z Wiel­kiej Polski się obrócił, gdzie z wielką radością od wszyst­kich był przyjęt i od Leszka synowca swego, syna, Zemomysłowego, który na tem był, jakoby był pomorską ziemię wszystką osiadł, jakoż i Gdańsk już natenczas trzymał, którego on ztamtąd ruszywszy i z sobą wziąwszy Wojsława Pomorczyka tam na Gdańsku zostawił.

Na drugi rok [1297] dopiero do Małej Polski się wyprawił i te miejsca, które osiedli Czechowie, trapił i najeżdżał, acz Szlęzacy przedsię ratunek dawali. O co rozgniewawszy się Łokietek wtargnął do Szląska i plon z tamtąd niemały wygnał,bo też trafił natenczas na niezgodne książęta miedzy sobą. Albowiem Bolesław świdnickie książę, opiekując, się dziećmi Henryka, brata swego, książęcia wrocławskiego i legnickiego, chciał się koniecznie mścić tego nad Konradem głogowskim książeciem, że ojca ich więził, jakom pierwej pisał; jednak to potem miedzy nimi rozjęli przyjaciele i ugodzili tym sposobem, że Konrad dał te dwa powiaty Bolesławowi książęciu świdnickiemu, bolesławski i hajnowski, z których jeden potem synowcom puścił, gdzie zamek Kozonów leży, a bolesławski przy sobie zostawił z Klycendorfem zamkiem. Toż książę świdnickie, nie mając gdzie pieniędzy podziać, Brzeg, Niemce, Grotków miasta pobudował i Wrocławiany, że mu nie by li do końca posłuszni, obiegi i tak długo leżał pod miastem, że musieli łaski szukać u niego i murów swych na cztery łokcie w około zniżyć. Potem rychło umarł Konrad głogowskie książę Henryka i Konrada dwu synów zostawiwszy. Henryk po ojcu nastąpił a Konrad, że był garbaty, został księdzem i był proboszczem wrocławskim, obrano go było i arcybiskupem saleburskim, na które jadąc, gdy się dowiedział, że tam piwa, niemasz, wrócił się u Wiednia i niechciał arcybiskupstwa dla tego, i przetoż go dał brat wsadzić, że tak był szalony i głupi. Wypuścił go potem, ale prędko umarł.

Łokietek, przyjechawszy z Szląska, do Wielkiej Polski obrócił się z wojskiem swem, gdzie przez długi czas próżnując udał się z próżnowania na wszelakie zbytki i rozpusty, takież jego żołnierze wszyscy nic nie czynili, jedno pili, łotrostwo stroili, dzieweczki, mężatki gwałtem brali, duchownym w imiona wjeżdżali. O co gdy ich Łokietek nie karał, napominał go Andrzej biskup poznański o to. Ale gdy mu to nie pomogło, zapowiedział mszej we wszystkich swych kościołach wszędzie. Co on bacząc jednał sie z nim i kazał mu wszystko nagrodzić, cokolwiek mu pobrano.

Wszakże, gdy inni wszyscy do niego się tem obrazili, jęli wnetże myślić o innym panie i przetoż pod niebytność jego, gdy odjechał do Małej Polski, złożyli sobie zjazd w Poznaniu lata pańskiego 1300, i tam Wacława króla czeskiego, którego napotężniejszego bydź rozumieli przeciw jemu, za pana obrali i posły poń posłali, który będąc królem koronowanym czeskim [2 czerwca 1297 roku w Pradze] przyjechał do Polski jako król w odzieniu królewskiem i w koronie złotej, i tak na wozie jechał przez Kalisz do Gniezna. A jeszcze też do tych czasów dzierżał niektóre swe zamki w krakowskiej i sendomirskiej ziemi, których mu Łokietek wydrzeć nie mógł.

WACŁAW, KRÓL POLSKI I CZESKI

Wacław król czeski, książę krakowskie i sendomierskie a margrabia morawski, na królestwo polskie w Gnieźnie od Jakuba Świnki arcybiskupa pomazan i koronowan, lata pańskiego 1300.[ Pomiędzy: 30 sierpnia a 16 września 1300. Co wynika z analizy zachowanych dokumentów w archiwach Czeskich. Być może w czwartek 8 września w święto Narodzenia NMP. Wyjaśniało by to np. Wezwanie Kościoła w Lipniku.W niedzielę cytowany uroczysty wjazd do  Gniezna koronacja w czwartek i dalsza podróż do Poznania po niedzieli.]

 Przyczem było wiele książąt, takież i biskupów. Potem jechał do Poznania, gdzie pano­wie polscy zjechawszy się, dali mu Ryksę albo Helżbietę, córę jedyną Przemysława króla zabitego, dosyć pięknej urody; bo już była jego pierwsza żona umarła, [ 28 czerwca 1297 roku] Gritta Rudolfa króla rzymskiego córa. Skoro odprawił wesele, zebrał wojsko Wacław przeciw Łokietkowi, pobrał mu zamki i wszystkie jego dzierżawy: Kujawy, Łęczycę i Sie­radz, na których nie Polaki, ale Czechy zostawiał i na urzędy przekładał, jako: Hinkę z Dubu starostą Wielko­polskim uczynił, Mikołaja książę opawskie starostą kra­kowskim, Frycza Szlęzaka pomorskim, Tasę Wisebur-czyka kujawskim, i drugie indziej posadził.

A tymczasem Ruś do Polski wpadłszy sendomierski wszystek kraj splundrowali i w Korczynie zamek, (który był drzewiany) spalili, potem z plonem prędko uszli. Zebrali się na nie Sendomierzanie, chcieli im też to tąże miarką oddać. Rusnacy mając Litwę i Tatary na pomoc zabiegli im u Lublina z hetmanem swym Piotrem Halkiem, jako tego Joannes Birgerus dokłada; Dali im bitwę naszy, chociaż ich dobrze mniej było, i porazili je, a drudzy do Lublina uciekli, które obiegli naszy w Lublinie i głodem wymorzyli tak, iż się musieli poddać. Tego Halki, któregom tu wspomniał, jest jesze dziś w Rusi potomstwo. Noszą za herb trzy krzyże złote na polu błękitnem. A ten herb zowią Saława.Lata pańskiego 1302 Jan Romka biskup wrocławski umarł, a na jego miejsce nastąpił Henryk z Wierzbny.

Tegoż roku była kometa na zachód słońca w znamieniu niedzwiadkowem, która twała przez cały miesiąc, a promienie swe jedne na wschód słońca, drugie na południe podawała.

Wacław ninaczem nie był, jedno żeby Łokietka do gruntu wykorzenił; i pobrawszy mu już wszystko samego nawet chciał poimać, ale Łokietek umiał się też kryć przed nim; a na ostatek już nie ufając nikomu, ani Polakom, ani Czechom, w domu nigdziej nie sypiał, tylko co po lesie się błąkał; potem zwątpiwszy już o sobie bojąc się, aby go kto nie poimał i do króla nie przywiódł (jakoż to zlecono było Ulrykowi Boszkowicowi Czechowi, krakowskiemu i sendomiersklcmu staroście), do Węgier uciekł i do Amadeja wojewody węgierskiego się skłonił, skarżąc się swojej niefortuny, który go wdzięcznie w dom przyjął. A Wacław, gdy mu już wszystko w Polszczę, pobrał, co miał, udał się do Mazowsz chcąc mu wziąć Gostynin i Płocko, ale gdy nie mógł, Mazowsze zwojowawszy wrócił się. Także postanowiwszy rzeczy swe wszystkie w Polszczę jechał do Pragi z młodą królową swoją Ryksą albo Helżbietą,

A wtenczas Andrzej król węgierski umarł w Budzyniu. Przeto niektórzy panowie węgierscy posłali do Wacława, aby ich też był królem; ale się im starością wymówił, syna im jednak posłał, też Wacława, którego miał z pierwszą żoną swą. Przyjechał tedy do Węgier syn je­go na królestwo kosztem wielkim. Ale jedni go przyjęli a drudzy niechcieli, bo też drudzy sobie Karla Martela obrali. Przeto Wacław ociec, przyciągnąwszy do Węgier z wojskiem, syna wziął i zamki niektóre w Węgrzech osadził swymi.

A tymczasem Łokietek chodził do Rzyma w prostem odzieniu, jako pielgrzym, albo chcąc wypokutować za swe grzechy, "albo się też chcąc skarżyć przed papieżem na Polaki, iż go od siebie wygnali. Potem nazad idąc przez niemieckie kraje wstąpił znowu, do Amadeja wojewody i tam przez kilka czasów u niego mieszkał. A tegoż to Amadeja musiało tu do nas przyść potomstwo, od których ten herb Amadeową zowią, który ma orła białego w ko­ronie złotej, a pierścień złoty w gębie trzyma, z rozszerzonemi skrzydły i nogi a bez ogona, w czerwonem po­lu. Także Łokietek wziąwszy pomoc od Amadeia woje­wody węgierskiego przyciągnął do Polski, wziął zamek podle Wiślice, Pełczyska, z którego Czechy najeżdżał, mor­dował, i Wiślice dostał za przyjaźnią mieszczan niektórych, potem Lelowa; zaczem wszystek on okoliczny kraj jął się mu poddawać tak, iż mu co dzień to więcej dzier­żaw i ludzi przybywało. A w tem też na jego szczęście Wacław król czeski w Pradze trucizną, jako niektórzy rozumieli, umarł, roku pańskiego 1305. Po którego śmierci już Łokietkowi łatwiej wszystko szło niż pierwej, i sendomierską ziemię posiadł wypędziwszy z niej Czechy, acz mało, co miał żołnierza, tylko lud pospolity, którzy mu wiernie tego pomogli. Co widząc panowie i szlachta, tak sendomierska jako i krakowska, poczęli mu bić wnetże czołem, i zjechawszy sie do niego wprowadzili go w Kraków, któremu miasto brony wnetże otworzyło za radą i powodem Wojciecha wójta; a potem i Czechowie na zamek go puścili, gdy się nie mogli pomocy z Czech doczekać od króla młodego, syna Wacławowego, a już też co jeść na zamku nie mieli.

Tenże król Wacław czeskie grosze napierwej do Polski przyniósł, a przedtem skórek nawięcej popieliczych albo wiewiórczych miasto pieniędzy brano. Ten też król przyczynił miasta Krakowa, puściwszy mur od ś. Fran­ciszka aż do zamku, a z drugą stronę od ś. Andrzeja aż do brony stradomskiej. Tenże król Sądecz miasto pod górami Krępakiem, gdzie Biała w Dunajec wpada, zbudował. Za tegoż króla Wacława chcą to mieć niektórzy, żeby Grabie herb był tu do nas przyniesion z Czech przez Grabię niejakiego, Czecha z domu tego, który że osiadł we wsi niedaleko Piotrkowa, Grabiną Wolą i po dziś dzień te wieś zowią, i potomka jego także Grabią. Mają bydż grabie białe o siedmi zębach we trzech górach zielonych,w żółtem polu.

Bolesław świdnickie książę tegoż czasu umarł zostawiwszy trzech synów, Bernarda świdnickie, Henryka jaworskie i Bolesława monsterberskie książęta. A ten napierwej szacunk do Szląska wniósł i wyprawę wojenna pieniężną ustawił miasto pospolitego ruszenia,

Lata pańskiego 1305 Wacław młody król czeski zebrał wojsko do polski wielkie, chcąc dochodzić królestwa polskiego po ojcu swym i Kraków wziąć po Łokietkiem; ale nie dochodząc granic w Ołomuńcu, gdy się przesypiał o przypołudniu, niewiedzić od kogo zabit; domniemawali się niektórzy, że to z naprawy było Albrychta cesa­rza, który tam Rudolfa syna swego wsadził ożeniwszy go z Ryksą. A od tych czasów Czechowie już krwie królów swych czeskich króla nie mieli.

Tegoż roku dnia 8.maja, gdy gorzał Kraków, około kościoła wszech świętych przyleciał ogień na zamek, gdzie ko­ściół się naprzód zajął, chociaż blachami był polożon, a potem zamek, tak, iż wszystko wygorzało na zamku, co­kolwiek jeno drzewianego było. Wielka natenczas szkoda się stała ludziom przez ogień.

Tegoż roku do Litwy wciągnęli Krzyżacy z mistrzem Teodorykiem z Aldemburgu, którym wzięli Krzyżacy dwa zamki na granicy i oprawili, jednemu dali imię Frydburg, jakoby miasto pokoju, a drugiemu Bejer, jakoby baworskie miasto. Także osadziwszy one miasta odciągnął pruski mistrz, których chciał dobyć mocno Gedymin, Witenesa książęcia litewskiego natenczas koniuszy, ale niemógl nic uczynić i przetoż do pruskiej ziemie wtargnął, którą mie­czem i ogniem zwojował. Poścignął go, gdy szedł z plonem nazad, marszałek pruski u Głębokiego i wiódł z nim bitwo, gdzie z obu stron tak haniebnie się z sobą bili, że nie znać, czyja wygrana była. Potem zasię Prusy wojował Witencs książę litewskie wielkie szkody czyniąc, i wróciwszy się bez szkody bogom swoim więźnie ofiarował. Pruski mistrz takież Litwę najeżdżał, aż temu końca nic było, przez te wszystkie czasy, póki się Litwa nie pokrzciła. Tenże. Witenes, gdy z Prus wyciągnął z plonem, na granicy, gdzie już był przespieczny, wyjął z puszki sre­brnej sakrament i oplunąwszy rzucił na ziemie i podeptał go, mówiąc ku więźniom: Gdzie teraz jest wasz bóg, iż wam nie pomoże? Ale rychło potem Henrykus Sas mistrz pruski najechał go tajemnie i poraził tak, iż ledwo ich sześć uciekło i to ranni. Prawie go bóg jawnie skarał za ten niezbożny uczynek jego. A potem rychło go Giedymin sługa jego zabił i księstwo opanował.

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK, KRÓL POLSKI.

Lata pańskiego 1306 zjechawszy się panowie i rycerstwo z Małej Polski do Łokietka do Krakowa znowu na królestwo polskie go obrali. Wielcy Polacy tylko nań niechcieli zezwolić obawiając się, aby takimże nie był, jako i pierwej. I przetoż odłączywszy sie od Małych Polaków inszego sobie obrali, Henryka książę głogowskie, Konradowego syna, siestrzeńca Przemysławowego. I to przeszkodziło Łokietkowi, że jeszcze natenczas nie mógł bydź koronowan, gdyż korona w Gnieźnie była chowana, i tam króla koronowano. Dla tegoż Łokietek podniósł wojnę przeciw Henrykowi, ale gdy mu niechciał dać nigdziej bitwy polem, tylko, co mu sie po zamkach bronił:, przeto zwojowawszy tylko ziemię i straciwszy, tak lato pojechał na Pomorze, wziąwszy niektóre pany polskie z sobą; tamże odebrał przysięgę od Pomorzan we Gdań­sku, nad którymi przełożył Przemysława i Kazimierza synowce swe, Zemomysłowowe syny, oprócz Gdańska, nad którym Bogusza sędziego pomorskiego starostą uczynił.

[...]

 
 

Najstarszym zapisem o istnieniu Bielska jest zapis z 1302 roku w Księgach Miasta Krakowa.

Henic -Henryk? z Bielska

 

 
  Kolejnym dokumentem jest zapis o podarowaniu lasu pomiędzy już od dawna  istniejącymi wsiami.

 Dodajmy dziś wchodzącymi w skład Bielska Białej.

Dokument a raczej jego tłumaczenie na język niemiecki można poznać w licznych publikacjach.

Przytoczmy go jednak. Dokument został przetłumaczony z łaciny na niemiecki

w 1638 roku dla potrzeb kancelarii książęcej w Cieszynie.

 
 

Tekst dokumentu z 3 czerwca 1312 roku. 

Im namenn des Herrn Amen. Alles so in di schrift wirt verfasset,

 kan bef menschen gedechtnus desto leicht behalten werden.

 Derhaben sef kundt allen vnd jglichen, so diesen gegenwertigen brieff sehen,

 das wir Mesko von gottes gnaden Hercog Zu Teschen,vnd Herr Zu Auswintzen,

schend den mangel vnserer trewen Burger zu Bilitz, welchen sie,

des Holtzes halben,leiden, haben jnnen den vnuerhawenen Wald bei Nickelstorff daselbst

gelegen gantz vnd gar gegeben, bis zu den Grenitzen des Dorfs Kemnitz,

denselben ganz frej, ohne alleZinss, gab vhd dienst, so vns jmmer angehörendt,

erbblich eigen zubesitzen. Des zu vrkundt, mit unserm siegel verfetiget.

Datum Bilitz den dritten tag des Brachmonats, jm taussent dreyhundert Vnd zwölfften Jar.

 .........................................................................................................................................................................................

Literatura: Schriften XII,166. CDS XVI, str.223-224  c. 3285,Biermann 1863.107 ,Prasek,-94,-ZGKS 1907/8.146

Kodeks dyplomatyczny Cieszyński –Emerich  Nemec  nr-34,

 

 
 

………………………………………………………..

W wolnym tłumaczeniu  na język polski dokument brzmi:

 
 

.........................................................................................................................................

W Imieniu Pańskim Amen! Wszystko; co na piśmie sporządzono,

   to lepiej utrzyma się w pamięci ludzkiej.

  Dlatego niechaj będzie wiadome wszystkim i każdemu, który ten niniejszy list

  obaczy, że My Mieszko z Bożej Łaski Książę na Cieszynie i Pan na Oświęcimiu,

  zważywszy niedostatek Naszych wiernych  Obywateli-Mieszczan

  Naszego B y l s k a, [Bielska]  cierpiących z przyczyny braku drewna,

  oddaliśmy im niewyrąbany las   przy Mikuszowicach położony cale

  aż do granic wsi  K e m n i c e; tenże zupełnie wolny od wszystkich czynszów,

  danin i usług, które Nam się zawsze należały, na ich własne dziedziczne posiadanie.

                                                         W dowód tego wygotowano pod naszą pieczęcią

 

 

 Data Bylsko, [Bielsko]

 trzeciego dnia w miesiącu czerwcu

w tysiąc trzechsetnym i dwunastym roku.

 Mesko Dux

..........................................................................................................................................

 

 
  Jak mógł wyglądać możemy sobie wyobrazić na podstawie zachowanego w archiwach czeskich

pisma Księcia Mieszka z 1290 roku, jeszcze Księcia Raciborskiego.

 
   
  Jak widzimy teza  historyka z Bielska-Białej o tym , że kancelaria lokowała  wsie i miasta na słowną umowę jest tylko lenistwem historyka w poszukiwaniach.

Podobny akt z 1314 roku pokazał  w trakcie lustracji królewskich w 16 wieku wójt Babic.

Zachowały się i dokumenty z tekstami łacińskim w Klasztorze Mogilskim z 1302  i 1304 roku.

 
  Kolejnym dokumentem jest akt darowizny 4.5 łana mieszkańcom Bielska na ogrody i pastwiska

przez syna Mieszka Cieszyńskiego kolejnego Księcia na Cieszynie Kazimierza. Po śmierci Ojca?

Zachował się już jego tekst łaciński:

 
 

Kazimierz książę cieszyński darowuje mieszkańcom Bielska  4,5 łana ziemi do założenia pastwisk i ogrodów. Bielsko 14 wrzesień 1316 roku.

.....................................................................................................................................................................................................................

In nomie Domini, Amen. Cunctorum perit memoria Factorum, nisi voce testium et scripturam apicibus perennantur. Nos ergo :

Casimirus, dei gratia Dux Thessinensis, notum facimus universis tam  prasentibus quam futuris,presentium copiam audituris, quod com fama vplante et verdica relacione protestante firmiter cognovissemus, quod cives nostri Belycenses quatuor mansos juxta civitatem sitos pro communibus pascuis pecorum hereditario iure possidere deberent et dimidium mansum cum villanis de villa Belytz in eisdem pascuis pro strata seu via publica nostrum apud patrem dilectum suis denariis emptionis titulo comparassent. Cui vero emptioni et dictorum, mansorum libere donatorum bonum, pium et utilitatis recipiat incrementum, propter bonum universale, dictos quatuor mansos cum dimidio in suis terminis limitatos cum omnibus circumferentiis ante,retro et in medio civibus et omnibus eorum successoribus concessimus et donavimus libere ac iure hereditario et perpetuo possidentos.In quibus videlicet mansis vel pascuis plenam habebunt locandi facultatem domus et horos censuales quodque volunt, prout ipsis et eorum successoribus aptius et convenientius videbiur expedire.Ut igitur hec nostra donatio et tam favorabilis concessio non possit imposterum per quenpiam Novercantem calumniari, sed obtineat robur  perpetue firmitatis, presentates conscribi fecimus et nostri sigilli charactere roborari, presentibus dickto Kornitz, Sygota de Benkowitz, Grsimislao et Mespercone domicellis et aliis quam plurimis fide dignis.

Actum et datum Belytz anno domini  MCCC sexto decimo, pridie idus  Martii

 

 
  Jak mógł wyglądać dokument?  Możemy zobaczyć na  dokumencie z 1327 roku datowanym w Opawie w którym książę cieszyński Kazimierz składa  hołd lenny królowi  Janowi z Luksemburga. Wymienia w nim miasto Bielsko.

 i tu wypada jeszcze zdementować twierdzenie historyków Bielsko-Bialskich o granicy państwowej na rzece Białej pomiędzy Polską a Czechami w 1327 roku.

Taki sam dokument wystawiła kancelaria księcia Oświęcimskiego. Hołd lenny składa właściciel Lipnika książę Oświęcimski Jan Scholastyk. Zatem granica pomiędzy Polską a Czechami przebiegała za Wadowicami.

Na Białej była granica pomiędzy spokrewnionymi książętami z dynastii piastowskiej.

 To były niezależne księstwa lenne w ramach królestwa Czeskiego.

 

 

  W Bielsku powstaje obronny zamek.

......................................................................................................................................................................................................................................................................................

Dziwnie podobny do wspomnianej juz warowni w Ostrawie.

 

Kolejnym Tematem jest najstarszy Herb miasta i postać na nim biskupa który podtrzymuje tarcze herbową .

Najstarsze pieczęć znane z opisów i rysunków posiada postać biskupa z księgą w ręce.

W ikonografii kościelnej tak przedstawiano biskupa Stanisława.

Logicznym jest jego postać na pieczęci miejskiej jako patrona Miasta,

w czasach po powstaniu  parafii św. Stanisława w Starym Bielsku.

....................................................

..................................................................................................

............................................................................................................................................................

Znamienne rysunek wykonał Stanisław Wyspiański w 1904 roku.

.................................................................................

................................................................................

 Jednak budowa kościoła w mieście pod wezwaniem św. Mikołaja w 15 wieku znamienne na pieczęciach postać  biskupa jest już bez księgi jest bez wątpienia zmianą patrona miasta, ze św. Stanisława na św. Mikołaja.

Dodajmy postać św. Stanisława była wykorzystywana np. w pieczęci UJ.

 Sam Herb to w słup połu orła po lewej stronie.

[postacie przecięte osią pionowa to w heraldyce światowej połu figury. Pół to figury cięte osią poziomą.]

 Znamienne miasto uchwałą rady miejskiej powinno mieć w herbie pół orła czyli to co widzimy na flagach jest nielegalnym wizerunkiem herbu miasta.

[ cytat: Uchwała nr XXXVII/1189/2004 Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z dnia 7 grudnia 2004 r.
w sprawie herbu Miasta Bielska-Białej.

Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 oraz art. 40 ust.2 pkt. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 z późniejszymi zmianami) oraz art. 3 ust.1 ustawy z dnia 21 grudnia 1978 r. o odznakach i mundurach (Dz. U. nr 31, poz. 130, z 1978 z późniejszymi zmianami nr 162, poz. 1126) Rada Miejska w Bielsku-Białej uchwala co następuje:

§ 1.

Ustanawia się herb Miasta Bielska-Białej.

§ 2.

Opis i wzór herbu znajdują się w załączniku nr 1 do niniejszej uchwały.

.....................................................................

Załącznik nr 1
Opis i wzór herbu Miasta Bielska-Białej

§ 1.

Herb Miasta Bielska-Białej.

Herbem Miasta Bielska-Białej są dwie tarcze herbowe.

W pierwszej, dwudzielnej tarczy w polu prawym niebieskim znajduje się pół orła żółtego, zwróconego w prawo, bez korony;

 w polu lewym czerwonym trzy pojedyncze lilie heraldyczne białe w układzie pionowym.

W drugiej na tle zielonej tarczy dwie czerwone róże w układzie poziomym.]

 

................................................................................

 Prawdopodobnie Historycy w Bielsku-Białej nie mają takiej wiedzy gdy konsultowali tekst uchwały i historyczny herb został, źle opisany. Pół orła ma np. w herbie Gorzów Wielkopolski.

........................................................................................................

Herb miasta według uchwały :

..........................................................

.....................................................................

Pozostańmy jednak przy historycznym herbie Miasta Bielska połu orła księstwa cieszyńskiego.

Tu może pojawić się kolejna wskazówka co do lokacji miasta nastąpiła po podziale księstwa Opolskiego i Raciborskiego i wydzieleniu Cieszyńskiego po 1290 roku.

Wtedy książę Mieszko mógł nadać w herbie połu swojego orła złotego-żółtego na niebieskim tle

i trzy lilie srebrne w słup na polu czerwonym jako przynależność Bielska do diecezji Wrocławskiej.

 

 
  Kilka historycznych herbów Bielska.  
   
   
  Ciekawostką jest, że w 1523 roku właścicielem obu brzegów rzeki został ponownie

książę Cieszyński Kazimierz. Być może wtedy pozwolił osiedlić się w Lipniku nad brzegiem rzeki

rzemieślnikom opisywanych w lustracji z 1549 roku jako 13 chałup nad Białą.

Zapis tego faktu w Metryce Koronnej MK-37 str. 472-473. tu pokazuję cały dokument.

Pod spodem jego tekst.

 
   
 

Sigismundus, Dei gracia rex Polonie etc., significamus etc.:

quia, etsi iam autea multo plura meruit nobis illustris princeps dominus Casimirus,

in Slesia dux Thessinensis, supremus capitaneus superioris Slesie, affinis noster

charissimus, tamen cum in presens nulla se huiusmodi idonea occasio offert,

per quam illi bene merita sue illustritati digne compensare valeamus ac gratitudinis

nostre erga illum aliquam teslificacionem faciamus, verum ne vtique vacuis a nobis

manibus abeat, quin inter celera gratitudinis nostre monimenta id quoque adiciamus:

intelligentes, villam nostram Lypnÿk, in terra Ossvÿaczimiensi sitani, bonis et oppido

eiusdem illustris domini Casimiri Bielsko adiacentem ac illius vsum, si non mediocriler,

accommodum esse, eandem villaiu Lypnyk ipsi domino Casimiro, duci Thessinensi, ad

vile ipsius tempora, quam Deus in longos annos perducere dignetur, alias ipsius usum

fructum duntaxat ex certa sciencia et speciali gracia regÿs nostris dandum et

conferendum duximus damusque et conferimus presentibus, per eundem, quoad illi vita

comes fuerit, cum omnibus eiusdem ville prouentibus, fructibus, censibus, redditibus,

curiis, prediis, agris, pratis, campis, siluis, nemoribus, gaiis, rubetis, fluminibus, lacubus,

piscinis, piscibus et eorum demissionibus, venacionibus, aucupacionibns, aquis et earum

decursibus, molendinis, et eorum emolimentis et generaliter cum omnibus et singulis

vtilitatibus, quibuscunque vocitentur nominibus et cognominibus, quomodocunque ad

predictam villam Lipnik ab antiquo pertmentibus, qui nunc sunt et in fnturum hnmana

industria excogitari possint, ac cum omni iure et dominio, nichil penitus pro nobis

reseruando, et prout nos eadem bona tenuimus, habuimus et possidebamus, eciam iure et

consuetudine terre Osswyaczimiensis tenendam, habeudum, vtifruendum, pacifice et

quiete possidendum vsqne ad mortem ipsius domini ducis Casimiri. Qua secuta, villa

predicta Lypnyk ad nos et successores nostros devoluetur iure pleno; hoc expresse

addito et declarato, quod in presenti donacione nostra libera generalitas specialitati et

specialitas generalitati in nullo deroget. Harum etc. Datum Cracouie feria guarta

provima post festum sancti Jacobi apostoli anno Domini millesimo quingentesimo

vigesimo tercio, regni vero nostri decimo septimo.

 

Relacio magnifici Cristophori de Schydlowyecz,

 palatini et capilanei Cracouiensis ac  regni Polonie cancellarii etc.

 

Cracoviae, a. 1523 d. 29 Julii.

 

 
   
     
  Zapisy o wsi Bielsko  w uposażeniach biskupów wrocławskich w okolicach Nysy.

Uznanego przez historyków? z Bielska- Białej za najstarszy zapis o mieście Bielsko z 1284-1285 roku

 
   
   
   
   
** Mapa Dystryktu Nysa

**

   
  Mamy również w muzeum na zamku Sułkowskich rekonstrukcje terenu Bielska w XIV wieku  
   
  Korzystano chyba z planu Białej z 1803 roku.  
   
  Powołuje się na niego autor rekonstrukcji Białej.  
   
   
  Tylko gdzie tam zobaczył pozycję nr 3 Zamek Starościński?

 pozycja nr 5  to też nie porozumienie, które omówię na pod stronie o lokacji wsi Biała.

 Warto jednak tu wspomnieć o pracy dr. Kolaska z XIX wieku opartej na

księdze gminnej Lipnika, która zainteresowani mogą zobaczyć na pod stronie. Lipnik księga sądowa-1573

[Dr. Julius Albert Kolaschek: ,,Geschichte der evangelischen Gemeinde zu Biala in Galizien"- Teschen 1860: str-10 ]

O którym autorzy Monografii Bielska- Białej piszą pogardliwie o jego odosobnionym poglądzie,

 że Biała [pierwsze 13 chałup jako osada szewców ] powstała w rozwidleniu Białej i Niwki po jej lewej stronie.

 Dodajmy , że jako jedyny czytał Księgę sądowa Lipnika. [zapis z 1584 r.]

 
  Pod spodem omawiany już tekst o domniemanej tezie lokacji z 1284 roku.  
   
  W trakcie Nocy Muzeum w 2016 roku pięknie bez zająknięcia o jego wątpliwej

historycznie rekonstrukcji terenu opowiadał archeolog Bielski.

 
   
  Jednak wypada tą makietę poprawić na bardziej prawdopodobną.  
   
  Zobaczmy próbę rekonstrukcji na podstawie mapy z około 1760-80 roku.

Oczywiście zamek w Bielsku po przebudowie i zbyt wiele domów w Lipniku.

Ale pozwala zobaczyć topografię miasta.

 
   
  Ciekawy plan Zamku w Bielsku z 19 wieku. Dokładnie z 1887roku.

w trakcie przebudowy chodników i dojścia do mostu na Białej. Dziś ulica Wzgórze.

 
   
  I Pieczęć z tego okresu CK Urzędu Bielskiego.  
   
   

Panorama miasta pokazująca różnice wysokości terenu pomiędzy Bielskiem i warownym kościołem w Lipniku.

około 200 metrów w pionie.

 
   
  Przywileje-Bielska- Bielitz