*

 

Ks. Jan Józef Polak

 ur.1632-zm.1733

Proboszcz lipnicki i komorowicki,

 dziekan żywiecki w latach 1703-1733

 

*

 

 
   

Choć może właściwie z czeska Jan, Jošt Polach urodzony w 05.06.1632 roku we wsi Frydland w parafii, św. Jana Chrzciciela dziś w mieście Frydek-Mistek syn Stanisława i Jadwigi ze wsi Czaladna. Andrzej Komoniecki opisuje go na karcie [k 246 r ] jako ,, ze Śląska rodzic z Frydku”

 

 
 

 
     
 

 
 

 
     
 

 
     
 

Wymaga to krótkiego komentarza imię Jan dostał pewnie po patronie głównego kościoła w mieście Frydek św. Jan Chrzciciela.

A drugie Jošt-Józef

 są dwie możliwości:

  - Pierwsza po patronie kościółka po czesku św. Jošta we Frydku.

Choć właściwie był to św. Jodok.

[ Święty Jodok, również: Judok, Just lub Joss, fr. Josse – żyjący w VII wieku prezbiter i eremita, święty Kościoła katolickiego, Jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 13 grudnia].  
W zależności od kraju czczony jest pod imieniem: Judok, Just, czy Josse, Jodocus, Judochus, Jobst, Jost, Joost, Josse, Joist, Yuzek, Juzeg, Jeg, Jouveen, Judganoc.
Nie należy mylić go ze św. Justem-Jodokiem († 1009) czczonym w Polsce w Tęgoborzy

Znanymi postaciami o tym imieniu byli : Jodok z Moraw, Jobšt z Moraw (ur. w 1350 lub 1354, zm. 18 stycznia 1411) – margrabia Moraw wnuk Jana z Luksemburga a prawnuk Wacława II czeskiego.

Jodok z Rożemberka (ur. 1430, zm. 12 grudnia 1467 w Nysie) – biskup wrocławski w latach 1456-1467.

……………………………………………………………………………..

  - Druga, że być może drugie imię przybrał, jako zakonnik. Dziś trudno już odtworzyć historię, ale robię to na podstawie pewnych poszlak.

Jan Polak został dość późno księdzem z wyliczeń wynika, że wieku 43 lat dokładnie w 1675 roku, jako że w 1725 obchodziła 50 rocznicę święceń kapłańskich. [komoniecki-k-465 r ]

 

 
 

 
 

 

W okolicy Frydka był klasztor pro monasterski w Hradisko, do którego mógł wstąpić Jan.
Tu przybrał imię brat Józef lub Jošt, ale dał się poznać, jako zainteresowany kształceniem i została skierowany na dalszą naukę.
Istniej hipoteza, że ukończył studia jezuickie, na Uniwersytecie Palackiego w Ołomuńcu (czes. Univerzita Palackého) – najstarszy uniwersytet na Morawach, a zarazem drugi pod względem starszeństwa w całych Czechach (po Uniwersytecie Karola).[Kolegium jezuickie powstało w Ołomuńcu 22 grudnia 1573 uważane jest za początek Uniwersytetu.]

 

 
 

 
 

 

Faktem jest ze sprowadził do Lipnika Misję Jezuicką a nominację na proboszcza lipnickiego dostał jeszcze od biskupa krakowskiego

 Andrzeja Trzebnickiego  [ur. 23.11.1602-zm.28.12.1679], wychowanka szkoły średniej kolegium jezuickie w Kaliszu

a następnie studia teologiczne w kolegium jezuickim w Krakowie.

Przyjmuję, zatem, że Ks. Polak miał bliskie kontakty z zakonem Jezuitów.

A proboszczem lipnickim został w roku 1679

 

 
 

Wyjaśnienia wymaga rozwieź jego czeskie nazwisko Polach. W krajach ościennych nację polską zwykło się zwać Lachami.
Zapewne na teren Frydka przybył jakiś dla Czechów- Lach, którego potomstwo nazwano Po- Lachu stąd i nazwisko Polach przez CH dopiero po przybyciu do Polski nazwisko przybrało swojską formę Polak.

Znamienne są również imiona Rodziców Stanisław i Jadwiga świętych z wiązanych z Polską, choć właściwie z Małopolską.

 

 
 

Pomagał założyć misję Jezuicką w Białej.

 

 
 

 
     
 

 
 

Pojawienie się dużej Monstrancji w Lipniku wiążę z faktami:

- Po pierwsze rabunek Parafii przez zbójców w czwartek 02 maja 1709 roku o godzinie ósmej na półzegarzu w noc przez 12 zbójców beskidzkich.
Zatem możliwe, że zrabowano stare kielichy i monstrancję.[Komoniecki k-291 v ]

 

 
 

 
   

-Po drugie pożarem w plebani w 1712 roku[k-322 v.]

 

 
 

 
     
 

 
     
 

oraz faktem z początku 1718 roku misji i odpustu dwu niedzielnego w Białej Bractwa Świętej Trójcy.[od k-427 v do k-428r.]

 
     
 

 
     
 

 
     
 

 
     
 

 
     
 

Kościół Bractwa Trójcy Świętej –tzw. Trynidarze obdarował gruntami na Krakowskim Kazimierzu Adam Józef Lubowiecki, herbu Kaszuba, starosta oświęcimski zmarły przed 1726 rokiem, krewny Franciszka Jana Lubowieckiego herbu Szreniawa męża Anny Konstancji z Charęźla postaci znana również z historii Lipnika fundatora miasta Biała [ Opidio Biała ]  na gruncie dworskim z osadą sukienników i przywilejem targowym z 1668 roku króla Jana Kazimierza , [AGAD - MK 206-pag.521-522] czyli wcześniejsza od miasta Biała na gruntach wsi Biała przysiółka Lipnika znanej od 1549 roku.

 

 
 

 
     
 

 
 

 

  Wtych czasach pojawiają się misja w Białej. Jak podaje Ksiądz Stanisław Załęski T.J- ,, Jezuici w Polsce” –Tom IV część II str. 798 Kraków drukarnia W.L Anczyca i Sp – 1905

cytat: ,, Do Białej, która do r. 1772 była wsią, a raczej do Lipnika, do którego wieś Biała należała, zapraszał dziekan żywiecki a proboszcz lipnicki, ks. Polak, krakowskich Jezuitów z kazaniami na większe święta z początkiem XVIII wieku.

[Wypada jednak dodać komentarz formalnie akt lokacji miasta Białej na gruncie wsi Biała nastąpił w 1723 roku. Jednak albo lokacja nie postępowała szybko albo misjonarzom pochodzącym z miast z budynkami murowanymi drewniana zabudowa Białej kojarzyła się nadal z wsią]

 Praca Jezuitów podobała się ludowi, ale i kasztelanowej oświęcimskiej, pobożnej pani Annie z Nielepców Czernej, Ta przy pomocy brata swego Józefa i matki Maryanny Zdanowskiej, złożyła 1706 r. kapitał 12.000 złp. na fundusz stałej misyi dla księstw Oświęcima i Zatora. W najętym domu u rzeźnika Pływacza w Białej zamieszkało dwóch Jezuitów, wybiegając raz po raz na prace misyjne. Kupiec i obywatel bialski Baltazar Damek, postawił najprzód krzyż, potem zakupiwszy rozpoczęty a niedokończony drewniany zbór luterski, przerobił go na katolicką kaplicę, wreszcie zabrał się do wybudowania nowego domu dla misyonarzy.

[ to zdanie wyjaśnia, dlaczego dzisiejszy kościół Opatrzności Bożej dziwnie wcinał się w tereny Lipnika. Pierwotnie to miał być zbór luterański sukienników z lokacji Jana Kazimierza, jednak po lokacji miasta dzisiejszy kościół im M. Lutra powstał na cmentarzu ewangelickim i jest w narożniku tzw. starego rynku lokacyjnego z 1723 roku. Dodajmy zajmowany przez ewangelików kościół lipnicki został im odebrany w 1659 roku]

Odkąd mieli własną kaplicę, raźniej i milej szła im praca misyonarska w wiosce samej; katolicyzm zahukany przez lutrów z Biel­ska podnosić począł głowę. Na Boże Ciało 1708 roku odprawiono pierwszą po półtorasta latach publiczną procesyę z Najśw, Sakramentem. Lutrzy bialscy i bielscy, którzy na misye krzywem zawsze patrzyli okiem, oburzeni ona procesyą, uwięzili Pływacza za to, ze misyonarzom dom swój wydzierżawił, rozebrali gwałtem nowy dom misyjny, który Damek budował, a misyonarzy wygnali 1708 roku, Dała im schronienie w zameczku swym w Andrychowie zacna ka­sztelanowa oświęcimska, Czerna, żywiła i odziewała przez lat 15; oni zaś apostołowali w Andrychowie, w Wadowicach i okolicy, za­glądali i do Białej, w której 1713 r., archidyakon krakowski Tarto kaplicę pod wezwaniem Opatrzności Bożej poświęcił, wreszcie po­mimo oporu lutrów, rozpanoszonych w Białej, bo i predykantów i szkołę i cmentarz własny tam mieli, uzyskali u króla Augusta II przywilej 1714 r. na erekcyę domu misyjnego, Dowie się o tem akademia krakowska, i wnet wniesie protest przeciw osiedleniu się Jezuitów w Białej, podejrzywając ich, że szkoły tam otworzą. Przywilej cofnięto, a prałat krak, Lochman, który d. 4 kwietnia 1718 r. w imieniu biskupa wizytował kośció­łek Opatrzności, ponowił zakaz otwarcia domu misyjnego, pozwolił tylko odprawiać nabożeństwo w kościółku, ile razy misyonarze do Białej przyjadą. Rezydowali, więc misyonarzc 00. Mikułowski i Herman w Andrychowie aż do 1732 r. Tymczasem Biała przeszła we władanie Heleny z Potockich Morstinowej, wojewodziny inflanckie, starościny lipnickiej. Wraz z mężem zjechała 21 marca 1732 r. do Białej. Katolicy dalejże w prośby, aby im Jezuitów przywróciła. Ze­zwoliła pod warunkiem, że sobie sami mieszkanie opatrzą. Oni, więc u sukiennika Bogunia wynajęli dom za 70 tynfów rocznego czynszu; później dopiero (1746 r.) wystawili sobie dom misyjny wygodny, wyrestaurowali i pomalowali drewnianą kaplicę Opatrz­ności, postawili w niej 3 ołtarze, ambonę, chór z organem; r. 1734 zaprowadzili bractwo Opatrzności, ozdobili ze składek 600 tynfów, srebrem i jedwabiem główny obraz (1740 r.), a kazaniami i pię­knem nabożeństwem ściągnęli tyle ludu z księstw Zatora i Oświęcima i ze Szląska, że do słuchania spowiedzi zawezwać musieli po­mocy krakowskich Jezuitów. Wzrósł i fundusz misyjny do 17.000 złp, częścią z odsetek pierwotnej fundacyi Czernej (+ 1734 r.), częścią z nowych zapisów jak np. ks. Pikulskiego, proboszcza z Radziechowa, który legował misyi 1.000 złp. W ciągu 33 lat, bo dalej nie starczą zapiski, od 1731—1764 r. odprawili 00. Herman, Kijanowski, Paruchowski, Gogulski i inni kilkadziesiąt misyj, a niektóre trwały po kilka tygodni: w Lipniku, Wadowicach, Żywcu, Kleczy, Wilamowicach, Jeleśni, Radziechowie, Dankowie, Staromieście, Pleśnie, Lędzinach, Czańcu, Ślemieniu, Milówce, Muchaczu, Brzeszczach pod Oświęcimiem, Komorowicach, Hałcnowie i Krzykowie.1) Ponawiały się te misye w tych i innych miejscowościach aż do 1773 roku.”

…………………………………………………………………………………………..

1) Archiv. Prov. Pol.Hist. Col.Crac. Mis. Bialensis. 

 

 
 

 

 
 

 

 
 

   

 

 
 

   Monstrancja jest tematycznie poświęcona Trójcy Przenajświętszej, o czym świadczy na górze figura Boga Ojca, Hostia to syn Boży a na dole gołębica Duch Święty.
Fundatorem lub pożyczko dawcą mogło być Arcybractwo Miłosierdzia z Krakowa, które miało za patrona św. Mikołaja stąd na odwrocie postać figurka św. Mikołaja.
Dodajmy hojnym fundatorem, Arcybractwa był Mikołaj Zebrzydowski syn Floriana Zebrzydowskiego niegdyś dzierżawcy Lipnika.
Lub jak czytamy powyżej o bractwie powstać z fundacji Mikołaja Komorowskiego pana na Żywcu

Mogła podobnie jak Monstrancja Biskupa Dąbskiego pochodzić z fundacji na Rok święty 1700.

Obie posiadają zdobienie koroną Cesarza Rudolfa II. 
Była wykorzystywana do procesji Bożego Ciała pomiędzy kościołem w Lipniku a kaplicą w misji jezuickiej w Białej oraz do uświetnienia odpustów ku czci Trójcy Przenajświętszej
opisywanych w dziele Andrzeja Komonieckiego i historii misji jezuickiej w Białej..  

 

 
 

 
 

 

Zobacz osobną stronę poświęconą monstrancji.

 

 
   

Z postacią ks. Jan Józefa Polaka i misji w Białej

związany jest i epizod z 1712 roku rozebrania domu jezuitów przez starostę Andrzeja Bełchackiego.

Dodajmy tu że wcześniej spłonęła plebania w Lipniku i to właśnie w tym domu misjonarzy mieszkał Ks. Polak.

 
 

 
 

 

Ks. Jan Józef Polak aktywnie uczestniczył w uroczystościach kościelnych dekanatu.

 

 
 

 
 

Z postacią ks. Jan Józefa Polaka związana jest i przebudowa wieży kościoła jak to podaje Andrzej Komoniecki.

A potem  opisał Łebkowski jako baniastą.

 

Zobacz stronę o rozwoju wyglądu kościoła w Lipniku.

 

 
 

 

 
 

Wielokrotnie  czytamy o ks. Polaku jako dziekanie żywieckim

 zobaczmy wykaz prowadzony w Żywcu.

 
 

 
 

 

Zobaczmy również jak powstał dekanat żywiecki i jakie parafie do niego należały.

 

 
 

 

 
 

 

 
 

Popatrzmy i topografię państwa łodygowickiego sąsiadującego ze starostwem lipnickim.

 

 
 

 
     
 

W 1706 roku na granicy Lipnika stracono zbójnika  Jana Górę.

 

 
 

 
 

W czasach Ks. Polaka pojawiły się nowe organy.

Pojawiła się i rodzina Gieldanowskich organistów lipnickich.

 

 
 

Ksiądz Jan Józef Polak zmarł w Lipniku 12 Lutego 1733 roku.

 Został pochowany w na cmentarzu, który istniał w tym czasie w obrębie murów

otaczających kościół w Lipniku.

Podobnie jak Daltazar Damek burmistrz Białej fundator kaplicy misji jezuickiej w Białej.